Czy mikroinstalacje wpływają na stabilność sieci?

Nawet 300 mikroinstalacji fotowoltaicznych dziennie przyłącza do sieci spółka Tauron Dystrybucja. To powód do radości, ale może też być źródłem problemów. Tauron sygnalizuje bowiem, że taka liczba prosumenckich źródeł energii powoduje kłopoty ze stabilnością sieci. Spółka twierdzi jednak, że pracuje nad rozwiązaniem.

Te liczby mówią wiele

W pierwszych trzech kwartałach tego roku Tauron przyłączył do sieci 62 tysiące mikroinstalacji o łącznej mocy 442 MW. Aż 27,3 tysięcy z nich w ostatnim kwartale. Średnio daje to 230 instalacji dziennie w pierwszych dwóch kwartałach roku i ponad 300 w kwartale trzecim. Te liczby jasno pokazują, że rozkwit odnawialnych źródeł energii trwa w najlepsze, a mikroinstalacji będzie coraz więcej. Porównanie pierwszych trzech kwartałów roku 2020 z latami ubiegłymi tylko to potwierdza - wolumen instalacji przyłączonych przez Tauron w omawianym okresie był ponad dwa razy wyższy niż w roku 2019 i ponad osiem razy wyższy niż w roku 2018!

Czy sieć jest zagrożona?

Taki rozwój odnawialnych źródeł energii - w szczególności fotowoltaiki - jest oczywiście powodem do zadowolenia. Jednak Tauron zwraca uwagę na związane z tym problemy. Odwrócenie przepływów w sieci dystrybucyjnej, czyli wprowadzenie energii do sieci, a nie jej pobór, może skutkować przeciążeniami elementów sieci, problemami napięciowymi oraz brakiem możliwości wyprowadzenia mocy z części mikroinstalacji. Jak zauważył Jerzy Topolski, wiceprezes zarządu Tauron Polska Energia, trzeba wziąć pod uwagę sposób, w jaki niestabilne źródła wpływają na pracę sieci elektroenergetycznej. Jego zdaniem rosnąca liczba rozproszonych źródeł energii powoduje dwukierunkowe przepływy energii, co wpływa na zarządzanie i eksploatację sieci. 

Jakie jest rozwiązanie problemu?

Tauron ma plan na rozwiązanie problemów, jakie stwarza szybki rozwój mikroinstalacji. Obejmuje on szereg rozwiązań wprowadzanych na różnych polach. Dużym wsparciem będzie na pewno łączenie mikroinstalacji z domowymi magazynami energii. W tej chwili rolę takiego wirtualnego magazynu pełni właśnie sieć. Przeniesienie zadania magazynowania nadwyżek na konsumenta bez dwóch zdań będzie sporym odciążeniem. Ale największe wyzwania stoją przed samą spółką. Pierwszym krokiem ma być rozwój i integracja szeregu systemów pozwalających na nadzór oraz zarządzanie siecią czy automatyczne wykrywanie miejsc awarii. Ważna jest również modernizacja sieci tak, by jej parametry były dostosowane do wymagań, jakie stawiają kolejne mikroinstalacje. W przyszłości koniecznością będzie budowanie sieci w standardzie “smart grid”, czyli posiadającej systemy inteligentnego opomiarowania sieci elektroenergetycznej. To jedyny sposób na integrację wytwórców, prosumentów i odbiorców na poziomie lokalnym. Plusem takiej sieci jest również natychmiastowy dostęp i możliwość błyskawicznej analizy gromadzonych danych.

Wróć do artykułów Umów się na spotkanie

Zapisz się do newslettera